WYWIAD

Z POSŁEM ANDRZEJEM GAWRONEM ROZMAWIA ANDRZEJ ZALSKI

Jakie są pana refleksje na temat proponowanych zmian w ordynacji wyborczej w wyborach samorządowych?

Projekt jest taki żeby na wszystkich szczeblach samorządu wprowadzić wybory na zasadzie proporcjonalnej. Okręgi jednomandatowe będą zmienione na okręgi w ordynacji proporcjonalnej wyborcy będą głosować na listę ale i na osobę podobnie jak w wyborach do Sejmu RP. Uważam, że każda z tych metod ma swoje wady i zalety. Wczoraj rozmawiałem z byłym samorządowcem, który mówi, że w małej kilkutysięcznej gminie przychodzą do niego osoby przekazując, że chcą głosować na listę, na większą ilość osób która przedstawi dobry program dla całej gminy. Możliwości zostały ograniczone, jeśli jedna osoba chce startować jako jednoosobowy komitet; ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie by zorganizować grupę osób niekonieczne związanych z partią. Czyli nawet osoba która startuje z danego sołectwa, jeśli zorganizuje sobie dodatkowo kilka osób od siebie na listę ma szansę zostać wybrana do samorządu. Myślę, że to jest słuszne, gdyż pojedynczy radny, nawet z najlepszymi pomysłami jest sam w radzie gminy i trudno mu zrealizować swój program wyborczy. Osamotniony radny bez wsparcia innych członków rady może być podatny na wpływy wójta, burmistrza, prezydenta. Przecież rada gminy jest organem kontrolnym nad władzą wykonawczą. Moim zdaniem lepsza jest koncepcja gdzie grupa osób tworzy swój komitet nie musi być komitetem partyjnym może być to komitet obywatelski i zaproponować mieszkańcom swój program, swoje własne rozwiązania. Taka grupa może formalnie uczestniczyć w wyborach i zostać wybrana.

To znaczy że niezależnie od ilości mieszkańców w gminie proponowana jest ordynacja proporcjonalna?

Tak. Teraz trwają prace komisji nadzwyczajnej, która została powołana w Sejmie, i tam cały czas opracowywane są szczegółowe rozwiązania. W pierwotnej propozycji która została złożona do Sejmu jest właśnie tak, że nawet w tych mniejszych gminach głosowanie odbywać się będzie na zasadach proporcjonalności. Jednak zostanie usunięty próg wyborczy w gminach poniżej 20 tysięcy mieszkańców, co daje szanse na wybór nawet najmniejszym komitetom wyborczym.

Jak wyglądają struktury Prawa i Sprawiedliwości w powiecie kłobuckim?

Odbyły się wewnętrzne wybory. We wszystkich komitetach terenowych powołano zarządy, w Kłobucku, przewodniczącym zarządu został Maciej Zielonka, w Krzepicach – Damian Pilarz, Wręczycy Wielkiej, Pankach i Przystajni Piotr Nowak, w Komitecie Opatów, Miedźno, Popów, Lipie Jacek Heluszka. To wszystko wydarzenia z ostatnich dni.

Czy mógłby pan poseł odnieść się do listu od czytelnika zamieszczonego na naszych łamach?

Czytałem ten list. Tam była taka teza, że chcemy współpracować z PSL-em. Oficjalnie to dementuję. Nie będziemy współpracować z PSL, będziemy wystawiać listę Prawa i Sprawiedliwości. Będziemy wystawiać osoby które należą do PiS, które są sympatykami naszej partii. O tym będą decydować nasze lokalne struktury, ale główny kierunek będzie taki, że my jako partia rządząca idziemy do wyborów samodzielnie. Można powiedzieć, że PSL jest naszym głównym przeciwnikiem, ta partia w powiecie Kłobuckim ma mocne struktury, ma osoby które w poprzednich wyborach były wybierane.

Jak pan ocenia obchody Święta Niepodległości w powiecie Kłobuckim? PSL był na tych obchodach mocno eksponowany, natomiast zabrakło działaczy PiS.

W powiatach takie obchody są organizowane głównie przez władze lokalne. W powiecie kłobuckim dominuje PSL, oni to organizują. Trudno organizować obchody niezależne. Moim zdaniem, zbliżając się do setnej rocznicy odzyskania niepodległości powinniśmy nasze największe święta narodowe obchodzić razem. Tak robimy w Lublińcu, gdzie wszyscy spotykamy się razem na wspólnych obchodach Święta Niepodległości. Burmistrzem Lublińca jest Edward Maniura, były Poseł Platformy Obywatelskiej. Potrafimy jednak świętować wspólnie, wszystkie środowiska społeczne i partyjne.

  W naszym powiecie jest inaczej. Nie wiedziałem na imprezach organizowanych przez gminy i powiat przedstawicieli innych partii niż PSL. Czy był pan zaproszony?

Do mnie i do poseł Lidii Burzyńskiej nie dotarło zaproszenie ze starostwa. Zwykle uczestniczę w obchodach w Lublińcu i w centralnych obchodach w Częstochowie. Tam jest przemarsz w którym uczestniczą wszystkie środowiska. Uczestniczyły w nich wszystkie chętne partie, stronnictwa i organizacje. To święto powinno nas jednoczyć. Moim zdaniem PSL trochę zawłaszcza tego typu imprezy. To święto powinniśmy obchodzić wspólnie niezależnie od sympatii politycznych.

Dziękuję za rozmowę

Andrzej Zalski.


 

 

Comments

comments

Written by