BĄDŹMY BOHATERAMI

BĄDŹMY BOHATERAMI W CZASIE POKOJU !!!
Polska musi być silna. Musimy przewodzić w naszym regionie. Musimy odgrywać ważną rolę, jako polska w Unii. Naszą pozycję nie możemy wypracowywać na klęczkach. Myślę że jesteśmy ostatnim narodem który by tak robił. Honor. Bóg, Ojczyzna. Są to hasła z którymi stykamy się na co dzień. Są to hasła których używają wszyscy. Z prawej i lewej strony politycznej. Tylko że są one wyświechtane. Natomiast co jest bardzo znamienne do celu dążą wszyscy po trupach swoich przeciwników politycznych. Mają na ustach przytoczone hasła, natomiast cel jest dla wszystkich jeden – zniszczyć za wszelką cenę przeciwnika-.Nienawiść przyćmiewa wszystkie te wspaniałe hasła. Najwyższy czas na refleksje. Zakładnikiem stała się Unia. Ponad 80 % społeczeństwa nie wyobraża sobie egzystencji bez przynależności do Unii Europejskiej. „JAK TRWOGA TO DO PANA BOGA”. Powtarza się sytuacja że, po porażce wyborczej opozycja konflikt ze sprawującymi władzę przenosiła na forum Unii. „ŁAMIECIE DEMOKRACJE”. Pada zarzut opozycji. PODPORZĄDKOWUJECIE SOBIE SĄDY. Z trwogą w głosie nawołuje opozycja. „ŁAMIECIE NIEZAWISŁOŚĆ SĄDÓW”. Takie prawo dał nam suweren na ostatnich wyborach, odpowiada większość rządząca. Na Sądach zależy wszystkim. Dlaczego wszystkie opcje polityczne za wszelką cenę chcą podporządkować sobie Sądy? Nagle przemawia przez nich troska o obywatela? Kto ma rację? Zastanawiamy się wszyscy. Wszelkie ustawy w Sejmie uchwala się większością głosów. Czyżby coś się zmieniło? W każdej kadencji tak działał Sejm. Zastanawiamy się jaka jest różnica gdy Rada Sądownicza wybiera się sama z pośród sędziów od tej gdy Radę wybierać będzie Sejm?Czyżby do tych czas sądami zawładnęli sami sędziowie. Nikt nie chce Sądów likwidować. Natomiast najistotniejszą sprawą jest fakt aby w tych gremiach byli swoi ludzie, aby były nasze. Tego chcą sprawujący władzę i o to walczą i tego domagają się opozycjoniści. Czy jest to walka w interesie nas społeczeństwa? Nie przypuszczam. Powołują się na przykłady funkcjonowania systemów za granicą. Są zróżnicowane. Każda strona powołuje się na przykłady jej odpowiadające. A forma może być jedna. Przecież chodzi tylko o to aby wszystkie zmiany były przeprowadzane z myślą o obywatelach. Spór przenosi się na forum Unii Europejskiej. Uruchamiane są procedury mające zmusić Polskę do zmian w tworzeniu nowego prawa. Zarzuca się Polsce że dokonywane zmiany są nie demokratyczne. Oceniać nas będą inni ludzie z zewnątrz. Kraje zainteresowani tym aby Polska nie stała się taką jaką chcemy aby była. Jak mają nas oceniać inni gdy słyszymy że jesteśmy krajem takim samym jak Korea Północna czy Białoruś. Gdy porównujemy się do Rosji. Zresztą jakim prawem. Niedługo przyrównywać będą do nas. Czy miło jest nam teraz gdy inni rozpatrywać będą nasze sprawy. Czy jest argumentem fakt wynikający z wypowiedzi polityka, któremu my płacimy, że Polska zapłaci za ten stan rzeczy sankcjami. Mówi to Polak. O sile państwa nie świadczą pustosłowia bez pokrycia i napinanie muskuł. Dlaczego, aby jedno ugrupowanie, chcące postawić na swoim robi to naszym kosztem. NIE MOŻNA SIĘ DOGADAĆ? Przecież jesteśmy wszyscy Polakami. Dlaczego wobec tego liczymy na to że zrozumie nas Niemiec czy Francuz, gdy sami nie potrafimy się zrozumieć. ZGODA BUDUJE A NIEZGODA RUJNUJE. Okazuje się że to porzekadło jest zawsze aktualne. Najbardziej dzisiaj. Nie interesuje nas nowa zmiana ze starymi ludźmi. Nie interesują nas frazesy. Nie interesują nas populistyczne i pozorne działania. Nowa władza dostała swoją szansę do rządzenia, niech wykaże się z powierzonego zaufania. Natomiast opozycja w Sejmie nie zasiada za darmo. Niech bierze udział w sprawowaniu władzy w sposób określony i możliwy dla opozycji. Oby się nie okazało że w tym sporze zapomniano o Polsce. Żeby jak znowu powołuję się na powiedzenie „NIE WYLANO PRZY OKAZJI DZIECKA Z KĄPIELĄ” bo tym dzieckiem możemy być my wszyscy. Z PRAWEJ I LEWEJ STRONY. 
Andrzej Zalski.
 

Comments

comments

Written by