Młody Dominiku…

 
MŁODY DOMINIKU SONDAŻ TO NIE WYBORY !!!
Młody Dominik z gazety klobucka.pl poddał krytyce sondaż jaki przeprowadza konkurencyjna gazeta jaką są Nowiny Kłobuckie. „EUREKA” Dominik odkrył że główną zasadą prawa wyborczego jest głosowanie tajne. A kiedy to głosowanie nie było tajne? Nawet za komuny gdy społeczeństwo głosowało bez skreśleń „na tak” głosowano tajnie. Czyżby młody Bartosz nie wierzył? Niech zapyta się o dziadka. Zawsze głosowanie było tajne. A może Bartek zakwestionuje przezroczystość urn wyborczych, taka metoda daje możliwość podpatrzenia  w trakcie wrzucania głosów do urny. Czy to daje nam podstawy do twierdzenia że głosowanie nie było tajne? Dominiku. Tutaj chodzi o to aby każdy głosujący mógł głosować bez podglądania. Mógł wejść do kabiny i spokojnie tajnie zagłosować na swojego kandydata. Natomiast sondaż poparcia jest najbardziej wiarygodnym sposobem wyrażenia swojego poparcia dla danego kandydata. Niezależnie pod jaką ikonką umieszczone jest nazwisko ewentualnego uczestnika sondy. Tym sondażem nie można manipulować. Przykład. Pan Kluba był umieszczony na trzecim miejscu a uzyskał najwięcej sympatyków. Pan Mandat umieszczony jest na szóstym a uplasował się na drugim. Miejsce nie ma znaczenia. Ponadto deklarujemy swoje poparcie w sposób jawny. Czego mamy się obawiać i wstydzić? Żyjemy w państwie prawa. Zapomniałbym, tatuś Bartosza Dominika otrzymał pięć głosów poparcia, natomiast Zakrzewski 71 a Mandat 57. Spora różnica. Może z tej prostej przyczyny ta frustracja. Załóżmy że młody Bartosz Dominik przeprowadzi sondę tajną. Nie podejrzewam tylko spekuluję. Mogę się domyślić że wynik jej byłby już przesądzony. Sugeruję że według wszelkiego prawdopodobieństwa najwięcej głosów otrzymałby pan Witold Dominik. A już na pewno sondaż nie musiałby się przedłożyć na wynik wyborów. Zresztą tak samo jak sondaż organizowany przez naszą gazetę. Panie Bartoszu  Dominik, nie jest prawdą, że kandydat musi mieć program. Kandydat musi mieć wyborców, którzy na niego będą głosować. Czy jest w stanie ktoś zabronić głosowania na osobę bez programu? NIKT. Program jest sposobem na przekonanie elektoratu do własnej osoby aby na niego głosować. Tym bardziej że programu i obietnic wyborczych wybrany kandydat może nie dotrzymać. A weryfikować wyborca może tylko w następnych wyborach. Tak że jakim będzie burmistrzem lub wójtem, dobrym czy złym,wybrany przez nas kandydat- przyznaję -jest wróżeniem z fusów.
Młody Dominik tak jak i jego szef wpadł w uwielbienie mojej osoby. Nazywa mnie  „baronem proszkowym” i ”jasnowidzem”nie wstydzę się że mnie nazywa „zwierzynieckim dziennikarzem” jestem z tego  określenia dumny, nazywa mnie „zwierzynieckim monarchą”. Myślę, że w ten sposób wyraża uznanie dla mojej osoby. Tylko dziennikarzu nie używaj znaku firmowego Zalchemu. On jest zastrzeżony. Firma Zalchem jest poważnym producentem środków chemii gospodarczej. Produkujemy na rynki wielu krajów. Jest podmiotem gospodarczym, zatrudnia pracowników dla których ta praca daje środki do życia. Czy jest to po dziennikarsku łączyć moją pracę dziennikarza z pracą firmy? Ale, jeżeli już tak Bartoszowi Dominikowi zależy na gloryfikowaniu mojej osoby, to cóż, niech to robi. Tylko jestem trochę zażenowany. A wiecie państwo o tym, że jestem osobą skromną.
Andrzej Zalski

.

Comments

comments

Written by