Wywiad

WYWIAD Z PIOTREM DEREJCZYKIEM, WÓJTEM GMINY MIEDŹNO

REDAKCJA: – W sondażu poparcia dotyczącym najbliższych wyborów samorządowych zajął pan pierwsze miejsce. Wśród trzech kandydatur pana uzyskała największe poparcie. Jak pan to skomentuje?
PIOTR DEREJCZYK: – Jest mi bardzo miło. Odbieram to jako wyraz wsparcia dla moich działań. Bardzo dziękuję tym którzy na mnie głosowali.

– Czy potwierdzi pan oficjalnie, że wystartuje w najbliższych wyborach samorządowych?
PIOTR DEREJCZYK: – Tak wystartuję.

REDAKCJA: – Jak pan ocenia ostatnie trzy i pół roku na stanowisku wójta?
PIOTR DEREJCZYK: – Bardzo dobrze. Był to okres bardzo aktywny w moim życiu. Wspólnie ze współpracownikami zrealizowaliśmy większość zamierzeń i realizujemy na bieżąco. Uporządkowaliśmy sprawy związane z siecią szkół i przedszkoli. Z racjonowaliśmy tą sieć bardziej niż do tej pory. Zrobiliśmy kanalizację sanitarną w Ostrowach – zakończono z końcem roku, wykonaliśmy kilka kilometrów chodników na terenie gminy, nawierzchnie asfaltowe, projektujemy sporo rzeczy. Przygotowujemy duży projekt oświetleniowy w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Działań jest sporo.

REDAKCJA: – A co uważa pan za największy sukces?
PIOTR DEREJCZYK: – Do wszystkich zadań podchodzę w ten sam sposób. Na pewno sukcesem jest wybudowanie kanalizacji w Ostrowach, bo tu podejmowaliśmy ryzyko kiedy nie mieliśmy podpisanej umowy na dotacje w ramach Regionalnych Inwestycji Terytorialnych. Udało się to zrealizować. Każde z działań jest dla mnie większym lub mniejszym sukcesem. Przede wszystkim sukcesem jest zbudowanie w urzędzie grona współpracowników na których mogę polegać. I dzięki którym mogę realizować te plany.

REDAKCJA: – Czy jest coś co uznał by pan za porażkę? Czego nie udało się zrealizować mimo że były takie plany?
PIOTR DEREJCZYK: – Porażka to bardzo ostre słowo. Nie postrzegam żadnego wydarzenia w kategorii porażki. Raczej to co nie wyszło – bo nie powiem, że wszystko udało się zrealizować – z niektórymi inwestycjami mam obsunięcie terminu, planowaliśmy wykonać w roku 2016, a udało się w 2017, albo kończymy obecnie. Te sprawy traktuje w kategoriach nauki i zdobywania doświadczenia.

REDAKCJA: – Jeśli wygrałby pan kolejne wybory. Co będzie dla pana priorytetem? 
PIOTR DEREJCZYK: – Priorytetem będzie kontynuowanie tych zadań które realizujemy. Czyli projekt oświetleniowy który jest projektem pionierskim na naszym terenie. Budowa oświetlenia w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Uważam że to będzie priorytet do zrealizowania. Potem kontynuowanie działań związanych z kanalizacją – rozpoczynamy prace związane z odcinkiem w miejscowości Izbiska, czeka na nas Mokra. To jest zadanie wieloletnie. To jest zadanie które samorząd Miedźna każdej kolejnej kadencji musi realizować. Mamy czym się pochwalić bo prawie dwie trzecie ludności ma możliwość podpięcia się pod kanalizację. Uważam to za duże osiągnięcie samorządu gminnego wszystkich poprzednich kadencji. Ono wymaga kontynuowania. Generalnie celem który sobie stawiam jest stwarzanie ludziom przestrzeni przyjaznej do życia. Tak żeby chciało się tu mieszkać, zostać i pracować. To są powiązane ze sobą działania. Inwestycja w oświatę, inwestycje w sferę publiczną, integrowanie się mieszkańców z różnych miejscowości. Przełamywanie niechęci i stereotypów. To są cele które stawiam sobie tutaj i wydaje mi się, że je stopniowo osiągamy.

REDAKCJA: -Czy ma pan jakieś nowe pomysły do realizacji w gminie? 
PIOTR DEREJCZYK: – Tych pomysłów jest sporo. Generalnie postawiliśmy sobie za cel zmodernizowanie infrastruktury w Miedźnie. Przygotowujemy sporo projektów koncepcji przebudowy dróg. Chcieliśmy wzbogacić naszą ofertę edukacyjną o budowę basenu. To wszystko jest w toku. Więc to nie jest tak że w roku 2019 zaczniemy nowe rzeczy. One są już realizowane i będą. Nie chce obiecywać niczego nowego. Przygotowujemy dużą inwestycję związaną z oświetleniem, dużą inwestycję związaną z wybudowaniem pływalni przyszkolnej i modernizacją tych rzeczy w infrastrukturze drogowej które wymagają tego. To są sprawy które wymagają dużych nakładów finansowych, trudno w tej chwili wskazać dodatkowy nowy element. Jesteśmy w trakcie realizacji oceny wniosków Unijnych, które złożyliśmy na przykład na przebudowę centralnego ogrzewania w szkołach. Budowę odnawialnych źródeł energii na budynkach użyteczności publicznej. To są spore kwoty. Mamy budżet największy w historii – ponad 46 milionowy, z czego około 11 milionów zostanie przeznaczone na inwestycje. Jestem pewien, że będziemy kontynuować te zadania które są. Trudno obiecać dziś coś nowego.

REDAKCJA: -Sejm uchwalił nową samorządową ordynację wyborczą , jak pan ją ocenia?
PIOTR DEREJCZYK: – Na zmiany w ordynacji wyborczej przeglądam spokojnie. Z nadzieją że wprowadzą w życie te cele jakie stawiają sobie jej autorzy. Zdaję sobie sprawę, że jestem w zdecydowanej mniejszości środowiska bo popieram wprowadzenie dwu kadencyjności. Uważam to za słuszne. Zmiany to też wydłużanie kadencji do 5 lat, co moim zdaniem uspokoi proces podejmowania decyzji. Zbliża nas to do budżetowania wieloletniego, które pozwala na większą stabilność. Bardzo ciekawą jest wprowadzenie jawności i obowiązku transmisji obrad sesji. Ciekawym i bardzo pożądanym jest wprowadzenie publikacji wykazów głosowań, to też jest rzecz która ma edukować ludzi i pokazywać odpowiedzialność. Ciekawym jest wprowadzenie nowej obowiązkowej komisji do spraw petycji i wniosków, że ta komisja musi się zebrać. Wprowadzenie obowiązku przyjęcia wprowadzenia do projektu obrad projektu uchwały zgłoszonego przez przewodniczącego klubu. Z mojej praktyki w radzie powiatu to bardzo pożądany mechanizm. To są według mnie początki, bo polski samorząd wymaga modernizacji sposobu myślenia. Większa odpowiedzialność powinna spoczywać na radnych.

– Dziękujemy za rozmowę.
Nowiny Kłobuckie.

Comments

comments

Written by