Wiele do zrobienia

Wywiad z Marcinem Świerczyńskim, kierownikiem biura Lokalnej Grupy Działania Zielony Wierzchołek Śląska.

・    Jest pan wymieniamy w gronie kandydatów na stanowisko burmistrza Krzepic w tegorocznych wyborach samorządowych. Czy podjął pan już decyzję o starcie.
– Bardzo mi miło że ktoś zwrócił uwagę na moją osobę, w kontekście wyborów samorządowych. Nie jest tajemnicą że próbowałem swoich sił w tych wyborach już kilkukrotnie. Więc będę próbował i tym razem. Nie podjąłem jednak ostatecznej decyzji w jaki sposób wezmę udział w wyborach w tym roku. Jest jeszcze na trochę za wcześnie.  Nie mniej bardzo mi miło, że zostałem zauważony jako potencjalny kandydat. 

・    Myśli pan o kandydowaniu do rady powiatu?
・    Kandydowanie do rady powiatu byłby naturalną drogą jeśli chodzi o wybory samorządowe. 

・    Od czego pan uzależnia swoją decyzję w sprawie startu w wyborach? Co lub kto ma na nią wpływ?
・    Kilka spraw. Zobaczymy w jakim kierunku będzie się rozwijać nasza lokalna polityka przez najbliższe miesiące. Co się będzie działo w Krzepicach. Jakie będą zapadać decyzje dotyczące przyszłości miasta. No i oczywiście rozmowa z najbliższym otoczeniem. Czy będę miał z ich strony jasne przesłanie, że startowanie na burmistrza w moim przypadku jest sensowne. 

・    Jakie ma pan doświadczenie w działalności samorządowej?
・    Jeśli chodzi o władze samorządowe mam doświadczenie związane raczej z tą „kuchnią samorządową” czyli merytoryczną pracą. Od dwóch kadencji sprawuję funkcję przewodniczącego osiedla i dzięki temu często biorę udział w posiedzeniach rady gminy. Sprawy związane z budżetem nie stanowią dla mnie tajemnicy. Sam sposób funkcjonowania samorządu znam bardzo dobrze. Zarówno od strony zamówień publicznych, prawnej, właściwie każdej strony którą zajmuje się samorząd lokalny. Ze wszystkim w którymś momencie mojej pracy zawodowej się stykałem. Czy to robiąc projekty współpracy w ramach lokalnych grup działania, czy też pomagając gminom, konsultując różne projekty. Więc mimo że osobiście nie brałem udziału w podejmowaniu decyzji to jednak mam dzięki pracy w lokalnej grupie działania duży zasób wiedzy na te tematy. Bo tak naprawdę bez znajomości i dogłębnej analizy sytuacji w poszczególnych gminach nie mogłaby funkcjonować lokalna grupa działania. Czuję się merytorycznie przygotowany do takiej funkcji. 
Nie oszukujmy się jednak, oprócz wiedzy merytorycznej potrzebne jest też doświadczenie. Potrzebna jest wiedza typu „gdzie w które drzwi zapukać” aby jak najwięcej uzyskać dla swojej gminy. To są niuanse działania samorządu. Jeśli komuś się wydaje że zostanie wybrany na wójta i po prostu usiądzie w gabinecie za biurkiem i to wystarczy to się grubo myli. Z tego wynikają często nieporozumienia wśród lokalnej społeczności. Mieszkańcy gminy którzy nie mają do czynienia na co dzień z samorządem często nie rozumieją że coś co na pozór wydaje się logiczne w życiu codziennym nie do końca sprawdzi się w działalności samorządu. 
Stawiam na merytoryczne przygotowanie. Popularność bardziej sprawdza się w przypadku lokalnego działacza niż polityka. 

・    Kiedy możemy się spodziewać ostatecznej decyzji dotyczącej startu w wyborach?
・    Myślę, że wiosna to będzie dobry czas na ogłoszenie takiej decyzji. Podejmę ją w okolicach Świąt Wielkanocnych. 

・    Jeśli wygrałby pan w Krzepicach co by pan uznałby pan za najważniejsze zadanie pana kadencji?
・    Krzepice mają to szczęście że przez ostatnie lata miały naprawdę dobrego gospodarza. Burmistrz Krystian Kotynia robi tyle ile w danym momencie może zrobić w danym momencie dla Krzepic. Wystarczy porównać z innymi polskimi gminami choćby chodniki. Ja rozumiem ze mieszkańcom może się wydawać że zawsze jest ich za mało. Infrastruktury nigdy za wiele. Natomiast tak jak jest wyposażona gmina Krzepicach to myślę że nie wiele jest podobnych gmin. I chwała za to burmistrzowi że mimo trudności budżetowych udało mu się to w taki sposób to wypracować. Teraz czekają nowe inwestycje związane z wodociągiem czy budową stacji uzdatniania wody.  Jeśli chodzi o wodociągi to wiadomo że ta sieć wymaga non stop poprawy bo w każdej chwili mogą wydarzyć się duże awarie. Część sieci wodociągowej wymaga natychmiastowej naprawy. Myślę że to zadanie na najbliższe lata, niezależnie od tego kto wygra wybory. To będzie inwestycja priorytetowa. 
Na pewno będzie trzeba stawiać na rozwój terenów inwestycyjnych. One w tej chwili stanowią moim zdaniem piętę achillesową gminy. Są miejsca w gminie Krzepice gdzie tereny inwestycje są. Samo funkcjonowanie terenów bez ich uzbrojenia jest utrudnione. To będzie drugi główny nurt na którym powinny się przyszłe budżety Krzepic koncentrować. Na początku może się to wydawać nieco bezcelowe, ale czasem będzie to przynosić wymierne korzyści. Jeżeli zainwestujemy w udogodnienia dla przedsiębiorców wkoło strefy ekonomicznej i w samej strefie to w przyszłości zaprocentuje.  Byłem nie dawno w gminie między Częstochową i Katowicami. Akurat trafiłem na przedsiębiorce który rocznie w postaci podatków wpłaca do gminy  około 120 tys zł. Zastanowiłem się ilu takich jest w gminie Krzepice? Po analizie stwierdziłem że jeśli tacy są to można ich policzyć na palcach jednej ręki. Warto by było zrobić wszystko aby takich ludzi było tu jak najwięcej. Oczywiście stworzenie strefy ekonomicznej zajęło dużo czasu. Nie mniej jednak nie możemy na tym poprzestać. Powinniśmy w dalszym ciągu w to inwestować. To w przyszłości zaprocentuje dla miasta. 
Zbliża się kolejna dużo inwestycja we współpracy z gminą – budowa gazociągu. Po dziesiątkach lat starań, może się okazać że w najbliższych latach w Krzepicach gazociąg zagości. To będzie duże wyzwanie.
Kolejnym wyzwaniem będzie sprawa tuczarni w Krzepicach. To bardzo trudny temat. Taki który trzeba dogłębnie zrozumieć zanim wypowie się zdanie na ten temat. Gafy, głupoty i oszczerstwa produkować łatwo, natomiast zrozumienie tematu i merytoryczne rozwiązanie tej kwestii nie jest takie proste. Obydwie strony tego konfliktu, źle zaczęły ten temat. Powinny zamiast emocjonalnej dyskusji spokojnie usiąść, wskazać sobie błędy które zostały popełnione po obydwu stronach. To będzie kwestia która będzie powracała. Trzeba być na nią przygotowanym. Trzeba pomyśleć o takim rozwiązaniu które mogło by nam pogodzić funkcjonowanie takiego przedsiębiorstwa z tym co Krzepice mógłby na tym zyskać.  
Kolejny temat – promocja Krzepic. Choćby pod względem historycznym. To kolejna działka która może wydawać się nieco abstrakcyjna, ale natomiast inwestowanie w historię miasta – szczególni ew Krzepicach może przynieść wymierne wyniki. Jest wiele przykładów miast które na tym zyskały.  Choć Uniejów. Tam zainwestowano w renowację  pałacu biskupiego i przekształcenie go w hotel,  którego właścicielem jest spółka gminna. I ta inwestycja przynosi zysk. W Krzepicach mimo, że będzie trzeba na początku przeznaczyć na to środki z budżetu gminy i od razu to nie przyniesie zysku to jednak warto to zrobić. Jeżeli pojawiła by się organizacja pozarządowa  która by chciała się taką promocją zająć. To gmina musiała by w jakimś partnerstwie wziąć udział.  Gdyby ta organizacja miała dobry plan promocji Krzepic to wszyscy mieszkańcy miasta byli by z tego zadowoleni. Turystyka historyczna staje się coraz bardziej popularna. 
Jest dużo takich elementów które w Krzepicach wymagają dopracowania. Choćby służba zdrowia. Jest duży ośrodek zdrowia który jest własnością ZOZ-u w Kłobucku. Wszyscy wiemy że mamy problem z lekarzami. W Krzepicach taki problem też występował. Są pewne kroki podejmowane w celu rozwiązania tego problemu i nie jest już tak źle. Jednak sporo pracy jeszcze przed nami. 
Kolejna kwestia związana jest z kwestią socjalną życia mieszkańców. Choćby budowa żłobków. Kiedyś żłobki były likwidowane a teraz są na nowo potrzebne. To też nie musi być finansowane z budżetu. Może być to w ramach partnerstwa, albo przez umożliwienie organizacjom pozarządowym prowadzeni takiej jednostki. Jest wiele tematów które można by jeszcze w Krzepicach zrealizować aby życie w Krzepicach stało się lepsze.
Temat mieszkań komunalnych. To jest bardzo ciekawy temat, wiele młodych rodzin szuka mieszkań w Krzepicach. Myślę, że inwestycja ze strony budżetu gminy w budowę takich mieszkań też była by ciekawa i z czasem mogłaby przynieść zysk.

・    Czy jest coś co zmieniłbym pan w Krzepicach od razu po wygraniu wyborów?
・    Tak, zmieniłbym organizację ruchu na rynku.

Andrzej Zalski.

Comments

comments

Written by