Chodzi o pieniądze

Nawet w OSP, jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi pieniądze

Proszę państwa, napisałem ten artykuł zainspirowany sprzeczka która miała miejsce na Sesji Rady Gminy Opatów pomiędzy radnym Ślusarczykiem a sołtysem Wilkowiecka. Radny Ślusarczyk miał pretensje o to że strażacy z Wilkowiecka przyjechali gasić płonącą trawę przy drodze do Zwierzyńca. Ślusarczyk stwierdził, że Ci z Wilkowiecka przyjechali bez zaproszenia. Sołtys twierdzi że Wilkowiecko jest w systemie KSRG i mieli do tego prawo i obowiązek. Najbardziej znamienne w tej sprzeczce było to że Ślusarczyk oświadczył że wcinają się im w ich teren bo za tą akcję Oni powinni brać pieniądze. Stwierdził, że strażacy nie mogli gasić ponieważ paląca trawa była na terenie bardzo mokrym i sprzęt do gaszenia w takich warunkach miała straż ze Zwierzyńca i to oni ugasili ten pożar. Jest nie normalne to że można na takim forum sprzeczać się o pieniądze za tą akcje. Padło stwierdzenie że została ustalona w gminie stawka za udział w akcji w wysokości 10 zł. Wyglądało to groteskowo. Pan Olszewski proponował aby wystąpić do Gazety Kłobuckiej o sprostowanie, ponieważ Ta napisała rzekomo że nie ma ochotników strażaków. Sam Olszewski powiedział niedawno że ochotnicy już dawno poumierali. Nie wiem skąd gazeta dowiedziała się o tym. Drugim bulwersującym przykładem było zapalenie się krzaka tui. Do tego pożaru przyjechało sześć zastępów straży. Abstrahuję od okoliczności i splotu zdarzeń. Czy są to sytuacje normalne. Moim zdaniem nie. Jest część straży które działają w systemie KSRG Są lepiej wyszkoleni, lepiej wyposażeni w sprzęt. Oni to w większym stopniu angażowani są w akcje. Nieszczęśliwym pomysłem było płacić strażakom za udział w akcji w tym przypadku 10 zł za godzinę. Spowodowało to swoistą nadgorliwość. A przede wszystkim chęć zarobku. Stąd ta sprzeczka i pretensje o stracony zarobek. Proszę państwa. Zamiast eliminować patologiczne zachowania druhów moi oponenci wytoczyli największego kalibru działa. Wszystko to wytłumaczyli heroizmem,bohaterstwom,narażeniem życia i zdrowia strażaków. Nikt nie musi mi mówić o tych sprawach. Najmniejsza praca społeczna wymaga uszanowania. Natomiast najmniejsze jej wypaczenie piętnowania. I tak się stało. Patologi w całym światku OSP jest mnóstwo. Trzeba ją likwidować. Zacząć trzeba od ujednolicenia dowództwa. Od prawidłowych zasad gospodarowaniem środkami przeznaczonymi na zakupy sprzętu. Przede wszystkim odpolitycznienia. Zobaczcie państwo kto paraduje w mundurach strażackich? WŁADZA. Na prezesa powiatowego OSP kogo się wybiera ? STAROSTĘ. Po co. Czy czasami nie dla korzyści? Swój chłop. Da nam. Tylko że daje z naszych podatków. Dowodzić powinni profesjonaliści. Zarządzać powinni profesjonaliści. Powinien być jeden Komendant Straży Pożarnej profesjonalista a nie ochotnik. Opór w racjonalnym zrozumieniu tego problemu jest duży. Najwyższy już czas aby wypowiadać się zaczęli ci co łożą a nie tylko wydają. Bo pomimo tych wszystkich górnolotnych słów ni są dla nas a nie my dla nich. O tym należy pamiętać.
Andrzej Zalski.

Comments

comments

Written by