Powiedział, a nie widział

BARAN „POWIEDZIAŁ, A NIE WIEDZIAŁ” !!!

Baran podzielił się z nami czytelnikami ze swoimi domysłami a Nowak to potwierdził. Ujął to tak . Nawet zrobił to w trzech zdaniach. OTO JEGO DOMYSŁY. Sponsor pogroził palcem. Dyrektor Krakowian musiał wykonać polecenie Burmistrza. Natomiast młodzież i dzieci są zdolniachy i mają potencjał-według zarządzających- tylko niszczą murawę boiska !!!! Po za tym Powiatowy Szkolny Związek Sportowy w Kłobucku zawody piłki nożnej musiał zorganizować zawody na orliku. W imieniu sponsorów pozwoliłem sobie nie zgodzić się z domysłami Barana i Nowaka. Nikt z nas nie groził palcem Krakowianowi. My sponsorzy jesteśmy od sponsorowania a nie od grożenia. Mamy tą świadomość i nie jesteśmy baranami aby to czynić. Z informacji które ja uzyskałem, państwo organizatorzy nie wystąpili o pozwolenia organizacji zawodów na głównym boisku. Klub Znicz Kłobuck ma podpisaną umowę na użyczenie tego akurat boiska. Nie ma to żadnego związku z zaistniałą sytuacją. PSZS organizując zawody powinien zabezpieczyć jakiś obiekt do przeprowadzenia swoich zawodów. Nie zrobił tego. To dlaczego Nowak uprawia pyskówkę i oskarża o nieudolność Jacka Krakowiana zamiast sam uderzyć się w pierś. Naprawdę n nie wszystkie imprezy mogą się odbywać w takich warunkach jakie panują na kłobuckim orliku. Sytuację można porównać do imprezy rodzinnej którą sąsiad chce zorganizować w jego domu. Na boisku wymienionym przez Barana i Nowaka 19 04 18 odbywać się będzie mecz piłkarski „B” klasy. Znicz jako użytkownik musi przygotować obiekt do zawodów. Poza tym wszelkie próby organizowania innych zawodów muszą być uzgadniane z właścicielem i użytkownikiem. Niech organizatorzy i adwersarze nauczą się organizować zawody, a swoje błędy nie próbują zwalać na innych. 
Andrzej Zalski.

Comments

comments

Written by