Nie mam słów

NAWIEDZONY, PARANOIK CZY PO PROSTU, NIE MAM SŁÓW .

Chciałem dać do zrozumienia wszystkim , także takim jak pan radny Tokarz że najwyższy czas aby bzdur nie pisać. Jak można mówić że burmistrz czy na przykład radny Tokarz dawał coś publicznie do zrozumienia. To że Tokarz zrozumiał to jest jedno a że ktoś inny powiedział, to drugie. Jedna baba drugiej babie w zaufaniu powiedziała że ich wspólna sąsiadka jest brzydka. Przecież jest to plotka. Jest to obgadywanie. Coś tu nie gra !!! Łapcie sensację ludziska, Tokarz jest zirytowany że pracodawca go zwolnił. Winny jest cały świat. Płaci za swoją niezależność i uczciwość. A pracodawca i tak Go zwolnił. Teraz ma czas aby siedzieć w Sądzie i czytać akta. Z nudów. Panie Tokarz nie znam żadnego pracodawcę który by zwolnił dobrego pracownika. Natomiast wiem że zwolnią się obiboków, leserów lub konfliktowców. I to niezależnie od tego czy są osobami publicznymi czy też nie.. W pracy jest się pracownikiem a nie naprawiaczem wyimaginowanego przez siebie świata. Teorie spiskowe, donosy na Policję , donosy do Prokuratury. A potem umorzenia i cała ta teoria spiskowa idzie do kosza. Spróbuj skutecznie donieś albo daj sobie spokój i wstydu sobie oszczędź. Miejscem na rozładowywania swoich frustracji to nie przestrzeń publiczna. Znajdź zaciszne miejsce, wykorzystaj to że nie chcą cię przyjąć do pracy i wypocznij po tym jak to piszesz , szkalowaniu w skorumpowanych mediach i opluwaniu przez służalców. Aty Tokarzu komu służysz. A może jesteś bezpańskim pieskiem? To tak w przenośni.
Andrzej Zalski.

Post Aleksandra Tokarza:
Wczoraj… Dwa miesiące temu burmistrz Zakrzewski dał publicznie (na sesji Rady Miejskiej ) do zrozumienia, że sprawa dotycząca kontroli ul. Olszowiec jest zakończona. Taki był sens jego wypowiedzi. Jako źródło informacji wskazał na Komendę Powiatową Policji w Kłobucku a konkretnie powołał się na informacje od komendanta Pana Górki… Coś tu nie gra !!! Przecież burmistrz nie jest stroną, nie jest uczestnikiem tej sprawy, tylko projektant – firma z sąsiedniego miasta. Dziwna sytuacja prawda ??? Zastanawiam się czy Komenda Główna Policji nie powinna zająć się tym przeciekiem. Wracając do tematu – sprawa nie jest zakończona i będzie weryfikowana przez sąd. Oto ,, rozkład jazdy " z dnia wczorajszego. Wizyta w Prokuraturze po zgodę na wykonanie fotokopii z akt przesłanych do Sądu. Zgody nie uzyskałem z uwagi na urlop prokuratora. Zostawiłem pisemny wniosek a następnie skierowałem się do czytelni akt Sądu Rejonowego w Częstochowie, żeby przynajmniej przejrzeć akta sprawy. Jest tego 1274 kart w VII tomach + obszerna teczka z czynności sądowych. Zdołałem przejrzeć przez kilka godzin ( dość pobieżnie ) tom VII i zrobić notatki. Czeka mnie jeszcze kilka wizyt w sądowej czytelni i wiele godzin żmudnej analizy. Reasumując, cena za uczciwą i całkowicie niezależną działalność, jest wysoka. Utrata pracy, szkalowanie w skorumpowanych mediach, opluwanie przez służalców… Wystarczy tej mojej irytacji. Dobrej nocy życzę…

Comments

comments

Written by